Dzieci spowodowały wypadek nieubezpieczonym autem, zapłacą za to jako dorośli.
5 stycznia 2016
Uwaga na oszustów. Nie oddzwaniaj na dziwne numery zaczynające się od +243 i +225
13 stycznia 2016

Pacjenci zatruci jedzeniem w szpitalu mogą wnieść pozew zbiorowy

Kromka białego chleba, odrobina masła i wędlina w postaci mielonki niewiadomego pochodzenia. Takie śniadania w polskich szpitalach to codzienność. Pozostałe posiłki nie odbiegają od tej normy. Często dostarcza je do szpitala firma kateringowa. Zazwyczaj ta, która zaoferowała w przetargu najniższą cenę. Na przykład 7 zł za obiad.

Lecznice w końcu się doigrały. W pięciu warszawskich szpitalach mogło dojść do zatruć pokarmowych u pacjentów. Chodzi o Szpital im. Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej, Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc przy ul. Płockiej, Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka przy placu Starynkiewicza, Szpital Kliniczny przy ul. Banacha oraz Instytut Neurologii i Psychiatrii przy ul. Sobieskiego.

Wszystkie pięć szpitali miało umowy na dostarczanie posiłków z tą samą firmą kateringową.

Sprawę wyjaśnia powiatowy inspektor sanitarny i bada źródło zakażenia. Jak informuje dyrektor instytucji Andrzej Zabielski, na razie u 12 ze 176 osób poddanych badaniom laboratoryjnym służby stwierdziły zakażenie wirusami. W tym u jednej salmonellą. Sanepid w firmie kateringowej zaostrzył procedury dobrej praktyki higienicznej oraz dobrej praktyki produkcyjnej.

W firmie została także przeprowadzona dezynfekcja.

Poszkodowani pacjenci też nie muszą puścić płazem swojej krzywdy. Mają prawo wnieść pozew zbiorowy.

– Wydaje się, że będą to roszczenia jednego rodzaju, oparte na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej, w dodatku z tytułu czynu niedozwolonego – tłumaczy Katarzyna Przyborowska, radca prawny, który prowadzi kancelarię Lege Artis. Podkreśla, że pozew zbiorowy o roszczenia za czyny niedozwolone musi złożyć grupa co najmniej dziesięciu poszkodowanych. W tym wypadku pacjentów. Tak stanowi ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym.

Kolejnym ustawowym warunkiem, który musieliby spełnić pacjenci, aby wnieść pozew zbiorowy, jest zdarzenie, z jakim wiąże się obowiązek naprawienia szkody.

– Też będzie zachowany, ponieważ tym zdarzeniem jest zjedzenie nieświeżego posiłku. A zatrucie pokarmowe jest właśnie szkodą wynikłą ze spożycia tego jedzenia. Czyli związek przyczynowy też tu istnieje – wywodzi Katarzyna Przyborowska.

Z jedzeniem szpitalnym problem jest od lat. Niby ustawa o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta wskazuje, iż chory ma prawo do pomieszczenia i wyżywienia adekwatnego do stanu zdrowia. Adekwatność nie oznacza jednak wysokiej jakości jedzenia. Bo zgodnie z interpretacją urzędników Ministerstwa Zdrowia pacjentowi przysługuje wyżywienie średniej jakości. Jego ilość, zawartość i kaloryczność powinna odpowiadać zasadom prawidłowego żywienia przeciętnego człowieka w danym wieku. Wyjątkiem od tych wytycznych będzie sytuacja, gdy lekarz zaleci hospitalizowanemu specjalną dietę.

W konsekwencji takie stanowisko resortu wcale nie wymusza na dyrektorach szpitali dbania o pożywienie chorych. Może pozew zbiorowy przyczyniłby się do zmiany tego stanowiska.

Trzeba jednak pamiętać, że zdrowie to także dobro osobiste. Jego naruszenia nie można już jednak dochodzić pozwem zbiorowym.

źródło: Rzeczpospolita